Oto nadchodzi ZŁO, Lasha Darkmoon (“Here Comes Evil” in Polish)

Dodaj komentarz Przeskoczenie do uwag
źródło: https://www.darkmoon.me/2012/here-comes-evil-by-lasha-darkmoon/

Palec mię świerzbi, to dowodzi
Że jakiś potwór tu nadchodzi
— Macbeth, akt IV, scena I

Niedługo Amerykanie staną przed ponurą perspektywą nowego rządu, kierowanego przez tego samego, co do tej pory prezydenta albo nowego. Jaka ponura perspektywa? Taka mianowicie, że to wybór albo agresywnego przestępcy wojennego albo brudnopisu projektowanej zbrodni, w jakim zawiera się obraz małego pisklęcia podżegacza wojennego, oba wytwory to marionetki zorganizowanego żydostwa. Bez znaczenia, na kogo oddadzą głos, skończy się to taką samą czarną wizją.

To tylko kwestia czasu, zanim masy wstrząśnięte zostaną nagłym przebudzeniem ze swych kokonów i zdadzą sobie sprawę, że świat, jaki na nich czeka, to świat pod absolutną dominacją zła.

Nasz rząd jest kontrolowany przez kryminalną kabałę. Nasz kraj jest grupą czubków, w którym najbardziej szaleni są przy władzy. Nasze miasta to fabryki przestępstw. Naszymi bankami kierują bandyci, którzy okradają biednych. Nasze szkoły to linie produkcyjne do wytwarzania przygłupów. Nasze miejsca pracy to przedsionki zalegalizowanego wykorzystywania i niewolnictwa. Informacje w naszym kraju to horror fiction. Nasze sądy to maszyny do wrzucania monet, potem kręcisz za korbkę i z nich wyrzuca się niesprawiedliwość. Nasze prawa to parszywy żart. Nasi bohaterowie to czarne charaktery. Nasi celebryci wywołują odruchy wymiotne. Nasi politycy to w przeważającej większości psychopaci. Żyjemy w Ameryce, gdzie tortury zostały uznane za zwyczajną praktykę, a morderstwo stało się legalne – to orwellowski świat, zbyt przerażający nawet dla wyobraźni samego Orwella.

Oto zaś kilka faktów, jakie pomogą zrozumieć, że American Dream przekształcił się w koszmar – że kraj, w jakim żyjemy to państwo policyjne upozorowane na demokrację.

*            *            *

Nie obchodzi mnie, czy Amerykanie myślą, że mamy w rękach media, Hollywood, Wall Street czy rząd” – żydowski redaktor  Joel Stein napisał w grudniu 2008 r. w the Los Angeles Times. „Obchodzi mnie, żebyśmy nadal nimi kierowali”.

Beztroskie przyznanie Steina, że żydzi kierują Ameryką kosztowało go posadę w LA Times.

Gdy Amerykanie tracili swój kraj na rzecz zorganizowanego żydostwa, tracili go po kawałku, powoli i w niezauważalny sposób. Większość Amerykanów pozostaje nieświadoma, że ich kraj już do nich nie należy. Żarliwie wierzą, że wciąż żyją w demokracji. To było przejęcie państwa, ale nie bez historycznego precedensu. Wcześniej to miało miejsce w Niemczech. Zdarzyło się też w Rosji. Teraz dzieje w Ameryce.

Niemcy, blady cień tego, czym mogły się stać, są teraz narodem pokonanym i zdemoralizowanym, gruntownie zastraszonym i poniewieranym przez żydostwo i szantażowanym przez swych nadzorców z izraela. Bez wielkiej przesady można powiedzieć, że Niemcy stały się dla izraela dojną krową.

Był sobie “Morgenthau Plan”, opracowany w szczegółach przez mściwego Henry Morgenthau, z jakiego wynikał wniosek zbiorowego ukarania narodu niemieckiego za przestępstwa popełnione przez Hitlera, jaki proponował przekształcenie powojennych Niemiec w „największy na ziemi obóz koncentracyjny”.

Aż do roku 1991, niemieccy kanclerze byli po kolei zmuszani, jak zniewoleni wasalowie w czasach Cesarstwa Rzymskiego, do podpisywania „aktu poddaństwa” wobec swych sojuszniczych zwycięzców.

Rosja, tak samo jak Niemcy, wpadła pod żydowską dominację.

Wg “Archipelagu Gułag” Sołżenicyna, 66 milionów rosyjskich chrześcijan został zamordowanych na rozkaz CzeKa lub radzieckiej tajnej policji. Choć mój dobry przyjaciel, Israel Shamir, szanowany autorytet w tej dziedzinie, ma prawie na pewno rację wysuwając pogląd, że te liczby są znacznie zawyżone, Yuri Slezkine przytacza bezspośrednio cytat z pracy historyka Leonarda Shapiro, jaki jest zbyt dobrze znany, aby móc go pominąć: „Każdy, kto miał nieszczęście wpaść w łapy CzeKa, ten miał również w zasadzie zawsze przypadek znaleźć się na przesłuchaniu, a także przed możliwością bycia zastrzelonym przez żydowskiego oficera śledczego”.

Niemcy…Rosja…Ameryka. Wszystkie wpadły w łapy żydowskiej hegemonii. Miały swą godzinę chwały, a potem nadchodził ich zmierzch.

Teraz kolej na Amerykę.

†     “To my żydzi, kontrolujemy Amerykę i Amerykanie o tym wiedzą”.
– Premier izraela, Ariel Sharon, 03 października 2001.

†     “Jest tylko jedna władza, jaka się liczy: władza presji politycznej. My żydzi jesteśmy najpotężniejszymi ludźmi na ziemi, ponieważ mamy tę władzę. I wiemy, jak jej używać”. —  Ze’ev Jabotinski, syjonistyczny przywódca I założyciel organizacji terrorystycznej Irgun,  Jewish Daily Bulletin, 27 lipca 1935.

W I części mojego artykuł p.t. Goodbye, America, omówione były problemy, przed jakimi stoi dzisiaj Ameryka oraz że są one o wiele poważniejsze niż te, które miały do pokonania narodowosocjalistyczne Niemcy w latach 30-tych. Z siedmiu wyszczególnionych tak kwestii, cztery z nich są najtrudniejsze do rozwiązania:

(1) uzbrojone w broń atomową państwo izrael i jego Opcja Samsona, jakie nie istniały jako zagrożenie dla pokoju przed utworzeniem państwa syjonistycznego w przededniu II WŚ.

(2) istnienie 60 milionów chrześcijańskich syjonistów w Ameryce, którzy są narzędziem w rękach naszych nowych Mistrzów, pomagając im i umożliwiając łamanie prawa międzynarodowego i bezustanne ludobójstwo narodu palesyńskiego.

(3) ośmiornica sieci żydowskich organizacji w Ameryce, takich jak ADL, AIPAC, trzymających cały kraj w uścisku rozbójniczym; szczególnie najemnych i moralnie zbankrutowanych polityków.

(4) śmiertelna broń multikulturalizmu, broń niedostępna do użycia przeciw zarówno Niemcom, jak i Rosji, lecz obecnie stosowana z niszczycielskim skutkiem przeciw euro-amerykańskiej większości w Ameryce.

„Globalne elity widzą świat Białego Zachodu jako główną przeszkodę stojąca im na drodze do stworzenia przyszłego rządu światowego” Pat Buchanan powiedział to w 2004 roku, co było szeroko komentowane. „Multikulturalizm jest narzędziem używanym przez te elity do rozbicia cywilizacji Białego Zachodu”.

Biorąc pod uwagę, że żydzi zdołali przejąć prawie całkowitą kontrolę nad Niemcami i Rosją nawet przed założeniem żydowskiego państwa w 1948 r., musi być oczywiste, że ich władza wykonawcza wzrosła ogromnie poprzez zdobycie bazy militarnej na Bliskim Wschodzie, uzbroiła się po zęby w śmiercionośne głowice nuklearne, z których wiele jest wycelowanych w stolice europejskie, a inne prawdopodobnie w Stany Zjednoczone.

Chociaż powszechnie wiadomo, że izrael posiada 200-300 głowic nuklearnych, to już nie jest zbyt powszechnie znane, że ten Goliat Bliskiego Wschodu ma również nawet więcej morderczego osprzętu w arsenale, w tym 35 termonuklearnych bomb; a niektórzy amerykańscy eksperci uważają, że ma on międzykontynentalne rakiety balistyczne (ICBM) zdolne do sięgnięcia Nowego Jorku i Los Angeles, choć tej broni jeszcze nie testowano. (patrz artykuł pod linkiem: http://guardian.150m.com/palestine/bomb-isreal.htm w sprawie izraelskich zdolności bojowych).

Byłoby głupotą sądzić, że bandyckie państewko, jakie zabiło Amerykanów z zimną krwią w czasie ataku na USS Liberty w 1967 r., było zamieszane w wydarzenia z 9/11 w naszej ojczyźnie, może mieć jakieś skrupuły przed ponownym zaatakowaniem Amerykanów na znacznie większą skalę, gdy Ameryka stanie się przedmiotem ich nienawiści.

*            *            *

Ważne, aby poznać w tym miejscu ukryte fakty towarzyszące utworzeniu państwa izrael, gdyż tylko to pomoże zrozumieć większą perspektywę żydowskiego problemu.

Niemal powszechnie uważa się wskutek żydowskiej własności mass mediów, że to ONZ stworzył izrael, i że wszyscy byli uszczęśliwieni z tego powodu. Jest to oczywiste fałszerstwo. Nawet rząd USA, lub przynajmniej 99 % tego ciała, był stanowczo przeciwny utworzeniu izraela. Były podsekretarz stanu, Dean Acheson był jednym z wielu, którzy czynili żmudne próby sprzeciwu przed uznaniem przez Amerykę izraelskiego państwa, przewidując zawczasu, że „Zachód zapłaci wysoką cenę za izrael”.

Pomimo wszystkich tych obaw i złych przeczuć, żydzi dostali państwo.

Dlaczego syjonistyczni grabieżcy ziemi są obecnie w sytuacji cieszenia się wysokim poważaniem w Ameryce i gdzie indziej, a ich palestyńskie ofiary są opluwane i wzgardzone przy byle okazji, można łatwo wyjaśnić.

Oprócz żydowskich mass mediów, którym udało się upiększyć i rzucić różaną poświatę na ten twór Frankensteina na Bliskim Wschodzie, odpowiedź znajduje się w jednym słowie: holocau$t. Syjoniści zdołali przekonać świat, że są moralnymi spadkobiercami rzekomych ofiar holocau$tu. A jako tacy, pozostali Ostatecznymi Ofiarami.

I tak samo, jak Finkelstein, mamy obowiązek wyrażania swego zatroskania w sprawie żydowskiego cierpienia. Faktem niepodważalnym jest to, że holocau$t jest wielkim przemysłem i jest stosowany w roli moralnego szantażu i carte blanche dla potwornych zbrodni żydów i izraela.

Pisarz izraelski, Ari Shavit podsumował to trafnie, gdy powiedział: „Możemy mordować bezkranie, ponieważ muzeum holocau$tu jest po naszej stronie”.

*            *            *

Jesteśmy w krytycznej sytuacji.

Nigdy nie było Palestyny jako niepodległego państwa, bo tak chciało zorganizowane żydostwo. Palestyna była po prostu bazą do operacji podboju reszty świata. Wg słów Israela Shamira:

Palestyna nie jest ostatecznym celem żydów; jest nim cały świat. Palestyna jest po prostu miejscem ich światowej kwatery głównej…żydzi zamierzają zmienić Jerozolimę w najważniejszą stolicę świata, a ich odbudowana świątynia ma być głównym punktem skupienia Ducha Ziemi. Chrześcijaństwo zginie, duch odejdzie z narodów naszej części świata, a nasza obecna podejrzana demokracja zostanie zastąpiona przez ogromne teokratyczne państwo. Od-duchowiony i wykorzeniony, bezdomny i samotny, wczorajszy Władca Świata  [WASP] stanie się niewolnikiem we wszystkim, prócz nazwy…żydowski wszechświat jest dobry dla żydów. Jest przekleństwem dla innych. W USA, gdy żydowskie wpływy zaczęły gwałtownie rosnąć od 1968 r., standard życia zwykłych ludzi pogorszył się. Dobry czas dla żydów to zły czas dla całej reszty ludzkości. Błogosławieństwo dla żydow to przekleństwo dla innych narodów. Reżimy, jakie są „dobre dla żydów” są zazwyczaj klęską dla innych.

Z takich runów łatwo jest czytać. Od zdominowania Niemiec i Rosji, żydzi wykombinowali sobie żabi skok w celu zdominowania Ameryki.

Patrzymy na to wszystko przez zaciemnione szkło, lecz to, co widzimy przez nie to gęstniejący mrok w ponurym spektrum amerykańskiej wizji przyszłości: kraj trzeciego świata, w jakim ledwie udaje się przeżyć większości Amerykanów.

Amerykańskiego podatnika kosztuje co godzina 12 milionów $ utrzymanie wojsk USA w Afganistanie, kraju, który Ameryka zdecydowała się napaść wskutek wrzaskliwych, tłoczonych 24 h na dobę kryminalnych kłamstw neoconów.

Nie do wiary, że tzw. najbliższy sojusznik USA, izrael, nie dał nam żadnego żołnierza do jakiejkolwiek amerykańskiej wojny prowadzonej w ich imieniu, chociaż izraelscy komandosi byli czymś w rodzaju „porady” dla Amerykanów w zakresie technik tortur w Abu Ghraib w 2004 r.

Amerykańscy żydzi nigdy nie odznaczyli się czymkolwiek podczas swej bytności, nie mówiąc już o bohaterstwie, w amerykańskich siłach zbrojnych. Wolą walczyć długopisem, co robią znacznie dzielniej, byle daleko od pola walki. I to właśnie oni najgłośniej walą w bębny wojny, to oni korzystają najwięcej na nieokiełznanej rzezi niewinnych, oni „popychają innych do walki i do tego, żeby za nich ginąć”.

Rządzona przez żydowską elitę i jej podwładnych szabes-gojów, działając poza zasięgiem prawa międzynarodowego i nienawiścią całego świata, Ameryka stała się obecnie izraelską kolonią we wszystkim, z wyjątkiem nazwy.

Dni wina i róż, spotkania z mamą i ciastem jabłkowym, są już dawno za nami. American Dream jest martwy. Jak wcześniej Niemcy i Rosja, Ameryka leży teraz pokonana.

Ameryka jest skończona

Powoli i w sposób niezauważalny, otumaniona przez kłamstwa i ukołysana do snu „spokoju ducha”, Ameryka i Amerykanie pozwolili, aby ich kraj wpadł w ręce piątej kolumny: wrogiej etnicznie elity, której zasadniczym celem jest lojalność wobec izraela, kraju zbudowanego na ukradzionej ziemi i zajętego systematycznym ludobójstwem.

Jak to się dzieje, że ten prymitywny i zapiekły w swym bandytyźmie „sojusznik” Ameryki, wciąż dostaje coroczne subsydia w postaci 3 mld $? Czy Ameryka jest tak upośledzona w swej „miłości” do żydowskiego tworu, że nie potrafi powiedzieć „NIE”? Głupie pytanie. Gdyż opiera się na założeniu Chomsky’ego, że Ameryka jest ciągle panem i władcą, a mały izrael jest zależną kolonią.

Zagadka jest łatwa do rozwiązania, jeśli odwrócić strony założenia Chomsky’ego: to zorganizowane żydostwo, jakie przejęło kontrolę nad Ameryką, przekształciło ją w izraelską kolonię. 8,2 mln $ dziennie, jakie amerykański podatnik płaci na swego żydowskiego władcę to nie subsydium. To pieniądze z trybutu: podatek czy danina narzucona podbitemu narodowi przez zwycięzców.

Wg specjalisty ds politycznych, Philipa Giraldi, to “pierwszy w zapisanej historii przypadek, żeby mały naród, mniejszy niż 8 mln osobników, podporządkował sobie znacznie większy kraj, w jakim populacja sięga ponad 310 mln ludzi…[Ameryka jest obecnie] niewolnikiem izraela”.

Syjonizacja Ameryki jest całkowita, AIPAC wyznacza w niej rząd, a 60 mln chrześcijańskich syjonistów gotowa jest zginąć za swych nowych rządców w Jerozolimie”.

KTO RZĄDZI AMERYKĄ?

Nigdy nie widziałem, żeby prezydent im się postawił. Zawsze dostają to, co chcą. Gdyby naród amerykański zrozumiał, jak mocno ci ludzie trzymają nasz rząd w garści, ludzie chwyciliby za broń”. (admirał Thomas Moorer, były szef połączonych sztabów armii USA, 1983)

To żydzi wyłamali prezydentowi Trumanowi rękę i zmusili go do udzielenia pełnego poparcia dla ich świeżo powstałego bandyckiego państewka. To dalej żydzi poprzez swego mściwego przedstawiciela Morgenthau, zamienili życie podbitych Niemców w piekło zaraz po II WŚ. To zawsze żydzi byli w tle, byli utajnionymi podglądaczami tkanej przy pomocy szmalu różnorakiej historii wydarzeń na świecie.

Kolonia, jaką Brytyjczycy utracili na Bliskim Wschodzie, izrael, została odziedziczona jakby w spadku przez Amerykę. Zrazu, izrael był amerykańskim lotniskowcem na Bliskim Wschodzie. Amerykanie mieli ją używać w charakterze gigantycznej bazy wojskowej, aby stąd plądrować arabską ropę. Nikt nie miał żadnych problemów z tym, żeby realizować marzenia Bena Guriona o Wielkim izraelu rozciągającym się od Nilu do Eufratu. Poza tym, czemu nie dać żydom tego, czego chcą?

Wielki izrael byłby zwyczajnie rozszerzeniem Ameryki: byłby 51-szym stanem.

Sprawy nie poszły tak, jak to zaplanowano. Nawet najlepsze schematy o myszach i ludziach, jak to się mówi, często biorą w łeb. Strony układanki obróciły się przeciw łatwowiernym Amerykanom. Okazało się, że żydzi są o wiele cwańsi niż to zakładali ich władcy z kręgów WASP. Wiedzieli, jak oszukiwać w tej grze. Połączyli się w siatkę przestępczą. Przez 3 tysiące lat nabyli gorzkiego doświadczenia w sztuce grania na dwie strony, oszukiwania wszystkich po kolei, przebiegłości. Podstęp to ich genetyczna spuścizna, intryga to środowisko, w jakim kwitną i dają owoce. Od zawsze byli Ostatecznymi Ocaleńcami.

Tak trzeba to oddać żydom, że dotychczas często ciemiężeni, sami stali się ciemiężycielami. Dawniej rzekome ofiary przejęły rolę oprawców. Ci, którymi niegdyś rzekomo kierowano, stali się Panami Marionetek.

Mówiąc krótko, żydzi zawładnęli Ameryką i zamienili ją w żydowską kolonię. Po prostu tak się właśnie stało. Ich amerykańscy gospodarze wywidnowali się do poziomu petardy w ich rękach.

Po co się tym martwić? Amerykańscy żydzi są przecież Amerykanami, czyż nie? Jeśli są tak cwani, żeby zawładnąć Ameryką, tak to zdołali udowodnić, to dlaczego nie dać im iść dalej do następnego logicznego kroku i zawładanąć światem – zdominować świat poprzez Amerykę? Nikt nie zaprzeczy, że to jest celem Ameryki: pełne spektrum dominacji. Więc jeśli żydzi kontrolują Amerykę, a Ameryka kontroluje świat, to chyba logiczne jest, że żydzi kontrolują świat? Logiki tego wywodu nie da się obalić.

Światowa dominacja żydów bierze zupełnie inną perspektywę pod uwagę, gdy przeanalizujemy ją przez pryzmat historyczny. Bez „teorii spiskowych”. Bez garbatonosych żydów chwytających świat w swoje okrutne szpony. Bez iluminatów próbujących sodomizować dzieci i pić ich krew. Tylko weźmy logikę, historię, tylko Amerykę dążącą do dominacji w pełnym zakresie – z żydami na czele tej paczki.

Możecie powiedzieć, że szalone pragnienia zapisane w Protokołach ostatecznie się zrealizowały, ale nie w taki sposób, jak to oryginalnie zaplanowano w mistrzowskich projektach.

*            *            *

Nie wolno nam nigdy zapominać o tym, co się stało, gdy żydzi zostali wrogą elitą ZSSR” prof. Kevin MacDonald zauważa posępnie. „Wstręt i pogarda do tradycji narodowej i kultury Rosji była zasadniczym czynnikiem w gorliwym uczestnictwie żydów w popełnianiu najpotworniejszych zbrodni 20 wieku”.

MacDonald nawiązuje tutaj do systematycznego mordu wielu milionów rosyjskich chrześcijan pod rządami Lenina i Stalina: okresie masowych mordów na przestrzeni 36 lat  (1917-1953). W tym okresie ponadto, jak to wynika z opublikowanych dokumentów z sowieckich archiwów, tysiące chrześcijańskich kościołów zostało zniszczonych, lecz ani jedna synagoga. (patrz link: http://web.ku.edu/~eceurope/communistnationssince1917/ch3.html)

Nowa elita amerykańska, jak wiemy wszyscy, jest elitą żydowską. To dokładnie to samo, co z elitą bolszewickiej Rosji i stalinowskiego ZSSR. A to – i to trzeba bardzo mocno podkreślić – wroga elita, jaka „brzydzi się narodu, którym rządzi”.

A zatem trzeba uważać.

Bo to, co się stało milionom Rosjan w I połowie 20 wieku – systematyczne ludobójstwo – może równie łatwo spotkać miliony Amerykanów w przewidywalnej przyszłości.

“To całkiem możliwe” mówi z zadumą Kevin MacDonald, „że wchodzimy w erę rasowej czarnej wizji przyszłości z niewyobrażalną wprost perspektywą okrucieństwa”.

*            *            *

Świat, jaki nas czeka, jeśli nasi Nowi Władcy zwyciężą, stanie się ponurą czarną wizją. Będzie duchową pustką, w jakiej nie mająca żadnych zasad elita będzie jeździć jak po łysej kobyle po mrowiu tłumów. To będzie okrutny świat wyzysku, moralnej ciemności i niewysłowionej brutalności.

„Śmierć załatwia wszelkie problemy” Stalin napomknął cynicznie. „Nie ma człowieka, nie ma problemu”. Gdy wyzysk, a potem eksterminacja masowa staną się cudownym lekarstwem, można spodziewać się podniecających wyobraźnię czasów.

W szeroko znanym i powszechnie docenianym studium badawczym Otto Friedricha o holocau$cie, The Kingdom of Auschwitz, ocalały z obozu koncentracyjnego mówi:

Istnienie obozu koncentracyjnego nauczyło nas, że cały świat jest tak naprawdę, jak obóz koncentracyjny. Świat jest rządzony w taki sposób, że nie ma w nim ani sprawiedliwości ani moralności. Zbrodnia nie jest ukarana, a cnota nagrodzona. Światem rządzi władza. Obecnie kładziemy fundamenty pod nową, potworną cywilizację.

Niewinna ofiara tej “nowej, potwornej cywilizacji”, palestyńskie dziecko, jego ramię odciął izraelski osadnik za to, że rzuciło kamień.

(Patrz tutaj link: http://globalfire.tv/nj/09en/jews/killingguide.htm)

A zatem oto, gdzie się teraz znajdujemy: w samym oku cyklonu.

Ameryka, niegdyś demokracja, jest teraz krypto-faszystowskim państwem rządzonym w interesie najbogatszego, 1 % swojej populacji, w zasadniczej części złożonej z żydów. A najbogatszy żyd na świecie, Sheldon Adelson, to gostek, jaki stoi na kandydatem na prezydenta, Mittem Romneyem—syjonistyczną kukiełką, która nie przejawia żadnych wyrzutów sumienia w złożeniu Ameryki w ofierze izraelowi.

“Nie ma żadnej wolności, żadnej demokracji i żadnej odpowiedzialności rządu w Ameryce, to państwo faszystowskie”, Paul Craig Roberts podsumowuje z żalem jeden ze swych najnowszych esejów.

Żydzi po wypełnieniu swych najdzikszych marzeń wyrażonych w Protokołach, zaczęli obecnie nakreślać nowe projekty pól śmierci na świecie, który został podbity. Irak, Afganistan leżą w ruinie, dzięki żydowskim machinacjom. Iran jest na celownikach, czekając na sądny dzień. A tymczasem Ameryka, gdy spływają do niej z zagranicy plastykowe worki na ciała i upiorny cyrk chleba i igrzysk bezustannie warczy zewsząd, nie ma już praktycznie z czego żyć oprócz seksu i śmierci.

Najbardziej ochoczy kaci stalinowscy, żydzi, teraz stali się rządzącą elitą Ameryki. Jak w weimarowskich Niemczech, żydzi większość pieniędzy zarabiali na tworzeniu kultury neopoganizmu i nihilizmu, dekadencji i rozpaczy. Nic się nie zmieniło, tylko inne państwo.

Rosja, Niemcy, Ameryka – wszystkie runęły w gruzy jak kręgle stojące w szeregu.

Jeśli chcesz wiedzieć, jaka będzie przyszłość, wyobraź sobie but depczący ludzką twarz – wiecznie”. — George Orwell, 1984

Like this? Share it now.
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on RedditShare on TumblrBuffer this pageEmail this to someonePrint this page

One thought on “Oto nadchodzi ZŁO, Lasha Darkmoon (“Here Comes Evil” in Polish)

  1. On December 2, 2011, American Jewish journalist, Max Blumenthal, wrote in Lebanese daily al-Akhbar that American domestic security services are totally controlled by the local Israeli agents. This could be the reason the Jewish groups consider guns in Americans’ hands as threat to their domination of American government and law enforcement agencies.

    Adam Bilzerian wrote on December 22 that even after their experience under Nazi rule, when Jews were not permitted to posses guns, Jewish Americans are the loudest proponents of gun control. In fact every piece of gun legislation in the US has been introduced or sponsored by Jewish lawmakers – from Rep. Emanuel Cellar (in 1968) to Senators Lautenberg and Feinstein (in 2005).

    http://rehmat1.com/2012/12/25/slavery-gun-control-and-the-jewish-elites/

Comments are closed.